Profilaktyka czy leczenie

promocja dotycząca leku BOOSTRIX kończy się w kolejnym tygodniu

Profilaktyka czy leczenieTytuł mógłby sugerować, że poniżej znajdą się argumenty przemawiające za jednym i drugim, nikt nie jest jednak na tyle szalony, by szukać plusów w leczeniu, bo to wiązałoby się z sugerowaniem, że chorowanie jest czymś dobrym. Pocieszający jest fakt, że medycyna i farmakologia szybko się rozwijają przez co leczenie staje się coraz skuteczniejsze.

Nie znam jednak nikogo, kto wolałby by być chory; z drugiej strony znam niewielu postępujących na tyle rozsądnie, by rzeczywiście robić wszystko by pozostać zdrowym.

Wynika to pewnie ze świadomości, która jak wszystkie elementy mądrości przychodzi z wiekiem lub w wyniku konkretnych, zwykle nieprzyjemnych doświadczeń. Potwierdza to zasadę w myśl, której uczymy się na błędach, szkoda tylko, że najlepiej na własnych, i że następuje to dopiero po ich popełnieniu.

Coraz głośniej mówi się o potrzebie wprowadzania profilaktyki zdrowotnej, a do myślenia powinno dawać to, że autorami tych apeli są zazwyczaj lekarze, których zawód, gdyby wszyscy pozostawali zdrowi, straciłby rację bytu.

Generalnie profilaktykę można uznać za specyficzną formę leczenia, polegającą na wczesnym wykryciu znamion choroby oraz przystąpienie do leczenia w pierwszych stadiach. Nas powinno interesować bardziej, by chorym nie być i wykluczać ryzyko za pomocą utrwalenia prawidłowych wzorców zdrowego trybu życia, bo na tym polega profilaktyka wczesna. Jej postać pierwotna polega na ograniczaniu czynników ryzyka oraz ich kontrolę.

Profilaktyka wtórna prowadzona jest już w momencie pojawienia się choroby i jej zdiagnozowaniu, a polega na walce z przykrymi konsekwencjami poprzez wczesne wykrycie i leczenie. Najbardziej kontrowersyjną metodą prowadzenia profilaktyki, którą właściwie trudno klasyfikować jeszcze w obrębie podstawowej definicji działań zapobiegawczych, jest profilaktyka III fazy, czyli zahamowanie postępu choroby oraz ograniczenie powikłań.

Jedno, co można stwierdzić z całą pewnością to, to że wszystko, co zrobimy dla naszego zdrowia na etapie poprzedzającym chorobę będzie działaniem słusznym – można przecież jeszcze działać przeciwko własnemu dobru i robić wszystko żeby zachorować, dzieje się tak głównie w przypadkach skrajnie nieświadomości.

To od nas zależy zatem, czy zdecydujemy się żyć długo, czy zreflektujemy się dopiero gdy coś niepokojącego zacznie się dziać, czy też zaczniemy myśleć o zdrowiu w momencie jego utraty. Dlatego ważna jest edukacja oraz zdrowy rozsądek.

© 2019 Mity związane ze zdrowiem. Wszystkie prawa zastrzeżone.